19 listopada bieżącego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok przełomowy w sprawie CBD. Chodzi oczywiście o sprzedaż oraz dystrybucję elektronicznego papierosa, który zawiera olej z konopi, jednak wstępne orzeczenie może mieć znacznie większe praktyczne znaczenie. Orzeczenie to komentuje dr Joanna Uchańska, która jest partnerem w kancelarii Chałas i Wspólnicy .

Brak zakazu sprzedaży CBD

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że członkowskie państwo nie może w żadnym wypadku zakazać sprzedaży CBD, który został wyprodukowany zgodnie z prawem w innym członkowskim państwie, jeśli jest on wyciągiem z rośliny cannabis sativa, a nie tylko z jej włókien oraz nasion. Zakaz ten jedno może być uzasadniony celem ochrony publicznego zdrowia, ale nie może wykraczać poza to, co dla jego osiągnięcia jest koniecze.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej swoją wypowiedź oparł na zasadzie swobodnego unijnego przepływu towarów. Co jest bardzo istotne Trybunał rozdzielił pojęcie “odurzającego środka” oraz CBD, odnosząc się do dwóch konwencji Narodów Zjednoczonych oraz podkreślając rolę oceny naukowych danych. Wskazał, że zgodnie ze stanem aktualnym naukowej wiedzy, którą należy koniecznie uwzględnić w odróżnieniu THC, inny kannabinoid z konopi, CBD jest rozpatrywany w postępowaniu przed krajowym sądem, nie wydaje się mieć psychotropowych skutków ani też szkodliwych skutków dla ludzkiego zdrowia.

Szczegóły

TSUE także stwierdził, że artykuły 34 oraz 36 TFUE sprzeciwia się regulowaniu zakazu sprzedaży CBD produkowanego zgodnie z prawem w innym członkowskim państwie, jeśli został on z całej rośliny sativa ekstrahowany, ale nie tylko z jej nasion oraz włókien, chyba że to jest uregulowane właściwie dla zapewnienia realizacji celu ochrony publicznego zdrowia oraz nie wykracza poza to, co konieczne jest dla osiągnięcia jego. Podkreślił dodatkowo, że rozporządzenie, które dotyczy bezpośrednich płatności dla rolników na podstawie specjalnych systemów wsparcia w ramach polityki rolnej nie mają zastosowania do takiego uregulowania.

Nie sposób jest się nie zgodzić ze stwierdzeniem Sądu, że krajowy sąd powinien ocenić wszelkie dostępne naukowe dane w celu upewnienia się, że ryzyko rzeczywiście ponoszone dla publicznego zdrowia nie okazuje się opierać na hipotetycznych założeniach. TSUE także podkreślił, że zakaz to restrykcyjna najbardziej przeszkoda na unijnym rynku dla wymiany dotyczącej wyprodukowanego produktu oraz sprzedawanego zgodnie z prawem w innych członkowskich państwach.

Z tejże przyczyny stosować go należy niezmiernie ostrożnie oraz jedynie wówczas, gdy ryzyko związane bezpośrednio z produktem okazuje się wykazane dostatecznie. Przez to można z wyroku oczytać, że jest to pewnego rodzaju ultima ratio, a więc zakazy się nakłada jedynie w wyjątkowych okolicznościach, na przykład uzasadniony może być celem ochrony publicznego zdrowia, ale nie może poza to wykraczać, co dla jego osiągnięcia jest konieczne.

About Author

admin

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *